poniedziałek, 13 kwietnia 2015

BOSS - Chorus Ensemble




Chorusy firmy Boss w ciągu swojej całej historii zdobyły status kultowych efektów i znane są  przez większość muzyków, a w szczególności gitarzystów i basistów. Niezliczona liczba używała tych chorusów przez całą, prawie 40 letnią historię. Najsłynniejszy użytkownicy CE-1 to m.in.:
Andy Summers (The Police)
John Frusciante (Red Hot Chilli Peppers)
Pete Anderson i Peter Marchese (Voyager One).
Jak również wielu klawiszowców używało CE-1, jak choćby Herbie Hancock, Peter Gabriel czy Tony Banks.

Historia


Chorus CE-1 ujrzał światło dzienne w czerwcu 1976 roku. Został on zbudowany na podstawie obwodu, którego Roland użył w wzmacniaczu JC-120 z 1975 roku. Roland założył firmę Boss, która miała się specjalizować w efektach i ich pierwszym efektem jak również pierwszą komercyjną kostką chorusową był CE-1. Tak więc można temu efektowi przypisać miano "Matki Chorusów". Od tamtej pory Boss sprzedał około 7 milionów kostek stając się największą firmą jeśli chodzi o produkcję efektów. CE-1 był również pierwszym efektem wykorzystującym chip (układ scalony) BBD (Bucket Brigade Driver), analogową ścieżkę delaya w zintegrowanej ścieżce. Licencje IC (oryginalnie zaprojektowany przez Philipsa) miała firma Matsushita i to oni byli uprawnieni do masowej produkcji tego efektu.
CE-1 jest urządzeniem zasilanym sieciowo, które dysponuje zarówno chorusem jak i efektem vibrato. Wyjście stereo było funkcją niedostępną dla efektów w tamtym czasie.

Sprzedaż CE-1 na początku rosła dosyć powolnie aż do końca lat 70. XX wieku kiedy to jego popularność zaczęła wzrastać szczególnie wokół muzyków grających na organach Hammonda. Powoli też jego popularność wzrastała wśród gitarzystów i basistów, lecz był on relatywnie dużym i drogim efektem przez co nie był sprzedawany w dużych sklepach. Firma Boss musiała więc działać. Stworzyła więc mniejszą i przystępniejszą cenowo wersję efektu w metalowej obudowie (znanej dziś pod nazwą kompaktowej) tak by trafiła do większych sklepów.
W październiku 1979 wypuścili na rynek znacznie mniejszy od CE-1 efekt nazwany CE-2. Występował, jak i CE-1, tylko w wersji mono ze znacznie zmniejszonymi możliwościami w stosunku do poprzedniego efektu. W 1988 roku Boss przeniósł produkcję z Japonii do Tajwanu by zwiększyć ilość produkowanych egzemplarzy. Części używane do produkcji CE-2 zmieniły się na podobne ale od innych sprzedawców - najczęściej tych tańszych.
Kolejny efekt w serii ukazał się w 1982 i był to CE-3, który był reklamowany jako wersja stereo Bossa CE-2. Obok potencjometrów RATE i DEPTH dodany został też przełącznik pozwalający zmieniać wyjście MONO/STEREO.
Boss CE-5 to rok 1991 i jego budowa wewnętrzna bardzo się różniła od oryginału. Ten efekt również był produkowany na podstawie chipu BBD aż do 2001 kiedy to zaczęto stosować płytki drukowane, a efekt zmienił nazwę na CE-5A. Cały obwód został kompletnie zmieniony, a chip BBD zmieniony na cyfrowy. Na zewnątrz, efekty były identyczne, jedynie numer seryjny pokazywał, którą wersję efektu mamy. Wszystkie efekty CE-5 stworzone przed październikiem 2001 powinny mieć starą płytkę.
Ostatni (oprócz Super Chorusa) członek rodziny chorusów Bossa, CE-20, pokazany został w 2005 i jest w całości efektem cyfrowym. Ten efekt zawiera brzmienie z CE-1 i wielu innych efektów. Zawiera również dodany potencjometr reverb i tone jak i dodatkowy EQ dla efektu. Programowalna pamięć, wejście i wyjście stereo i wyjście słuchawkowe dodają mu użyteczności.

PORÓWNANIE - BRZMIENIA I UŻYTECZNOŚCI



CE-1: Brzmienie tego sprzętu jest zwyczajnie piękne. Ma łagodny, ale bogaty, nasycony charakter, który nadaje mu mocy. Lubię gdy efekt dodaje coś od siebie do zwykłego, czystego dźwięku. Ten chorus wwierca się w dźwięk i tworzy organowy, niezwykle muzyczny efekt. Pitch shifting (zmiana wysokości dźwięku) vibrato daje bardzo gładki i mokry, wilgotny dźwięk.
Boss CE-1 nadaje brzmieniu swój charakter. Nieznacznie osłabia wysoką górę i średnie tony. Sygnał wejściowy zostaje skompresowany i traci nieznacznie na swojej dynamice niemniej jednak sygnał wejściowy można ustawić co daje możliwość ustawienia poziomu kompresji.
Tryb vibrato ma kontrolę obu potencjometrów, i intensywności, i szybkości, lecz jedynie intensywność jest nastawna. Efekt ma dwa przełączniki i dwie diody. Jedna pozwala na zmianę trybu chorus/vibrato, druga na włącznie lub wyłącznie efektu. Jedna z diod pokazuje tryb przez miganie z częstotliwością chorusa/vibrata, inna wskazuje kiedy sygnał się przesteruje (clipping). Podsumowując CE-1 jest kostką o naprawdę świetnym brzmieniu, która z pewnością zachowa swoje miejsce wśród najlepszych efektów chorus.

CE-2: (Japan/Taiwan) Brzmienie BOSS-a CE-2 różni się znacząco od poprzednika. Brzmienie jest jaśniejsze i mocniejsze z wyraźną górką. Obwód wejściowy został zmieniony (zmieniono impedancję wejściową z 1Mhm na 470kOhm) i sygnał nie kompresuje się tak łatwo dzięki czemu zwiększyła się dynamika w porównaniu do CE-1. Brzmienie stało się bardziej jasne, lecz ciepłe brzmienie znane z CE-1 zostało nieznacznie utracone. Japońska i Tajwańska mają zmienione komponenty, jednak cena pozostała bez zmian mimo zmiany fabryki. Na szczęście brzmienie pozostało praktycznie takie samo po za małymi różnicami. Wersja Japońska ma delikatnie mocniejszy dół i środek w porównaniu do wersji Tajwańskiej, która wprowadziła do tego brzmienia gładkość. Jednak jak wspominałem efekty te nie różnią się między sobą aż tak bardzo i każdy z osobna brzmi dobrze.

 CE-3: Ten efekt był reklamowany jako wersja stereo BOSS-a CE-2, ale CE-3 ma wprowadzone również inne zmiany. BBD (pętla, obwód delaya) i taktowanie zegara w efekcie zostały zmieniony na nisko napięciowe wersje, odpowiednio MN3207 i MN3201. Brzmienie tego efektu zupełnie inne od poprzedniego. Ten chorus ma zimne, wręcz sterylne brzmienie z delikatnym metaliczny posmakiem. Funkcja stereo to ciekawy dodatek ale przełącznik MODE jest również użyteczny bez trybu stereo. Daje wtedy inne zabarwienie brzmieniu i potrafi sprawić by efekt zabrzmiał jak vibrato. W mojej opinii nie jest to aż tak zły chorus jak niektórzy sądzą, choć nie da się ukryć, że to prawdopodobnie najgorszy chorus z tej serii.

 CE-5 / CE-5A: Brzmienie CE-5 jest odrobinę bliższe temu co mogliśmy usłyszeć w CE-2. W tym modelu również zostały zastosowane układy MN3007 i MN3101. Niemniej jednak zastosowany obwód jest zmieniony w porównaniu do CE-3, co staje się widoczne gdy go usłyszymy. Użyty w potencjometr Equalizer dodaje mu wszechstronności i dostosowując stosunek wejściowej barwy i tej z efektu możemy ustawiać praktycznie dowolne brzmienie. Od lekko migającego dźwięku, do mocno wibrującego. I chociaż ten efekt ma naprawdę ładne i jasne brzmienie to w porównaniu do CE-1 czy też CE-2 przegrywa z nimi przez zbyt chłodny dźwięk. Brak mu ciepła znanego z dwóch pierwszych chorusów BOSS-a. Dodatkowo mimo, że efekty CE-5 i CE-5A są zbudowane zupełnie inaczej to w brzmieniu nie ma praktycznie różnicy. Jest to zastanawiające, wiedząc jak różnią się te dwa efekty.

  
CE-20: Ta kostka to spory krok naprzód jeśli chodzi o efekty BOSS-a. Efekt jest prawie w całości cyfrowy, a brzmienia są w całości symulowane. Mimo, że ciepło i głębokość analogowych efektów nie są w całości takie same to brzmienie tej kostki jest raczej dobre i dodane funkcjonalności, jak zapisywanie ustawień tworzą z tego efektu naprawdę użyteczne narzędzie. Można naprawdę łatwo znaleźć satysfakcjonujące nas brzmienie, a w tym efekcie można zmieniać mnóstwo dzięki mnogości opcji. Możliwość zapisywania to naprawdę dobre rozwiązanie, zwłaszcza dla ludzi, którzy często zmieniają ustawienia chorusa i nie chcą schylać się do niego by przekręcić pokrętła. Wgrany do CE-20 dźwięk CE-1 ma całkiem blisko do brzmienia oryginału.
Ogrom ustawień wykracza daleko poza możliwości mniejszych kostek tej serii, sprawia, że wcześniej niemożliwe do uzyskania brzmienia są na wyciągnięcie ręki. Ale mimo możliwości uzyskania tylu różnych brzmień, efekt zdaje się brzmieć pusto, bez ducha. Nadal jest to niesamowicie użyteczny efekt, z którego możliwości skorzysta na pewno sporo muzyków, lecz niektórzy muzycy mogą być rozczarowani.

PRÓBKI AUDIO 

                                                              CZYSTY    DŹWIĘK


CE-1:                                                    CHORUS     VIBRATO

CE-2 Japan:                            LEKKI CHORUS     MOCNY CHORUS

CE-2 Taiwan:                           LEKKI CHORUS     MOCNY CHORUS

CE-3:                                       LEKKI CHORUS   MOCNY CHORUS

CE-5:                                      LEKKI CHORUS   MOCNY CHORUS

CE-5A:                                    LEKKI CHORUS   MOCNY CHORUS

CE-20 CE-1 MODE:               LEKKI CHORUS   MOCNY CHORUS

CE-20 RICH MODE:               LEKKI CHORUS   MOCNY CHORUS

CE-20 STANDARD MODE:    LEKKI CHORUS   MOCNY CHORUS

PODSUMOWANIE I WERDYKT


Seria - The Chorus Ensemble - ma bardzo długą historię, jak i dużo zmian oraz poprawek. Jak np. pierwszy dostępny dla wszystkich chorus, CE-1, może być nazywany "Matką Chorusów". Ma ciepłe i naturalne brzmienie, które może być wytyczną dla innych efektów, jak powinien brzmieć prawdziwy chorus. Niemniej jednak, przez jego rozmiary, dostępność i cenę, dla większości nie jest to dobry wybór. CE-2 również ma niesamowicie dobre brzmienie, ale te same problemy co CE-1 czyli jest rzadki i kosztowny. CE-3 to całkiem niezły chorus, ale jego brzmienie raczej odstrasza aniżeli zachęca do kupna. CE- 5 to całkiem niezły kompromis pomiędzy możliwościami, a ceną. CE-20 to sprzęt dla muzyków, którzy lubią tzw. "kombajny" i  eksperymenty z brzmieniem.
I na koniec każdy chorus z tej serii jest naprawdę dobrym sprzętem i każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Dla kolekcjonerów i osób lubiących vintage'owe brzmienia, CE-1 ma status legendarnego efektu, a to świadczy o statusie chorusów BOSS-a w świecie muzyków.

O TheArkow

Jestem Arek. Gram na gitarze, czasem fortepianie. Recenzuje i testuje sprzęt gitarowy taki jak: gitary, wzmacniacze, efekty, kable, paski itp.

Możesz być zainteresowany

0 komentarze:

Prześlij komentarz